poniedziałek, 16 maja 2016

Hormon szczęścia - cudowny uzdrowiciel.

Każdy z nas pewnie ma/miał kogoś ciężko "nieuleczalnie" chorego. Wielu ludzi pokłada nadzieje w lekach w nadziei, że wyleczą się ze śmiertelnej choroby czy też wielu innych suplementów, które są przepisywane przez lekarzy. Jednak nie wpadli jeszcze na to, że można zacząć uzdrawiać śmiechem, dobrymi emocjami... To byłoby najtańsze rozwiązanie.
Wielu naukowców się od wieków głowi - co wpływa na naszą długość życia?

Odpowiedź tę dał już bardzo dawno temu dr. Patch Adams, zwany również jako doktor Clown. 
Kim jest ten skromny Pan?
Jest on uosobieniem powiedzenia "śmiech to zdrowie" - a inaczej używa najtańszej terapii świata, czyli terapii... uśmiechu! 
Mówi: "Dziewięćdziesiąt dziewięć procent ludzi przytuli Cię, jeśli jesteś klownem. Tak się z kolei nie stanie, kiedy jesteś ubrany w zwykły, lekarski strój, niczym jakiś stary pierdziel".  

Patch Adams

Z życia uśmiechniętego doktora:

Patch był zwykłym dzieciakiem, który był szczególnie zainteresowany naukami ścisłymi, a szczególnie matematyką, z którą najprawdopodobniej wiązał przyszłość. Jednak wszystko co dobre kiedyś się kończy, zatem i dobry czas w jego życiu musiał. Jego ojciec był oficerem armii USA i stracił życie będąc na służbie w Korei. Po jego śmierci mały Patch przeprowadził się z mamą do Virginii, gdzie po raz pierwszy zetknął się z rasową przemocą. Wrażliwy chłopak miał za sobą 3 próby samobójcze, przez które trafił do szpitala psychiatrycznego, gdzie jego dotychczasowe życie odmieniło się diametralnie. Przyjaciele, rodzina i bliscy pomagali mu wyjść z tak okropnego stanu psychicznego. Jeszcze będąc w szpitalu postanowił pójść na studia medyczne i pomagać ludziom tym, czego go właśnie nauczyli goście przychodzący do niego w chwilach słabości. Po ukończeniu studiów otworzył darmowy szpital czynny 24/7 Gesundheit Institute. Zaangażowani są tam zaprzyjaźnieni lekarze Patch Adamsa i wolontariusze. Oprócz oczywistych metod leczenia doktor przyjmuje bardzo ciekawe i bezpłatne atrakcje typu; przedstawienia teatralne, skecze, tańce...
Gesundheit institute

Mimo swojego wieku jest on pełen życia i jako szanowany doktor nie chodzi on w szpitalnym fartuchu, ale jest jaskrawo ubrany i w kieszeni ma pełno zabawnych gadżetów, które często wystają mu z kieszeni. Bujający w obłokach doktor funduje darmowe leki dla swoich podopiecznych, którzy w gratisie otrzymują jeszcze jeden prezent - uśmiech ;) 
Oprócz swojej działalności w szpitalu jest on zapraszany na różne konferencje, wykłady i rozmowy z sierotami. Na tych spotkaniach wprost nalega, by wszyscy zbiorowo się przytulili. Zwiedził on już ponad 70 krajów, jednak jego wizyta na Kubie była dla niego nieco... przerażająca. Miał on za zadanie rozśmieszać więźniów tamtejszego więzienia dzień przed egzekucją. 
Ekscentryczny doktor jest swojego rodzaju hipisem, gdyż za punkt honoru postawił sobie przenoszenie miłości tam, gdzie jest potrzebna w stroju klauna - wraz ze swoją wesołą ekipką. Doktor koresponduje z wieloma jego zwolennikami i ponoć nie było sytuacji, że nie odpisał.

Podsumowując; bierzmy przykład z tego człowieka i uczmy się jak bezinteresownie rozdawać miłość i uśmiech. Nie tylko potrzebującym i biednym, ale tym, którzy mają trudny okres w życiu. Rozejrzyj się, na pewno znajdziesz kogoś, kto chce pożyć trochę dłużej i chce skorzystać z bezpłatnej terapii ;)

niedziela, 15 maja 2016

Aokigahara - dlaczego akurat ona? Człowiek na to miał wpływ?

Jak wiemy, z samobójstwem nie spotykamy się tylko na co dzień, ale też w wielu dziełach literackich. Jest  ono często aktem wielu przemyśleń, strachu czy też problemów życiowych. Może to dotknąć każdego z nas, czy jesteś chory czy po prostu nic Ci w życiu nie wychodzi. Ostatnio mieliśmy mnóstwo przypadków zamachów samobójczych przez ISIS, ale to już jest zupełnie inna bajka, gdyż w tej notce podejdę bardziej ze strony oddziaływania psychologicznego niżeli religijnego lub osób trzecich. Samobójstwo nie dotyka tylko ubogiej warstwy społecznej, ale też sławnych ludzi, takich jak, Marilyn Monroe, Heath Ledger (znany z roli Jokera) czy też Kurt Cobain. Każdy z nich był szanowany na całym świecie, jednak zrobili to.
Wielu z Was pewnie sobie teraz myśli: Do samobójstwa potrzeba odwagi
Cóż - prawda jest taka, prawie każdy przed samobójczą śmiercią został odurzony, więc było im wszystko jedno co się z nimi stanie.
Osobiście jestem zdania, że samobójstwo jest ucieczką przed przytłaczającym nas życiem. Nie oszukujmy się, nie jest ono kolorowe i żyjemy w bardzo nietypowym świecie, pełnym terroru, chciwości i pogoni za pieniądzem, więc jakieś 40% mieszkańców Ziemi chciałoby zniknąć z jej powierzchni i niestety, doprowadzają do tego ludzie.
Co ma na celu ta notka? Chcę pokazać, że ludzie zabijają ludzi. To nie choroba psychiczna doprowadza do takiego czynu, lecz człowiek

Aokigahara 
Jest to las, który się mieści u stóp góry Fudżi w Japonii. Pierwsze wzmianki o tym ziejącym zgrozą miejscu pochodzą jeszcze ze starożytności, kiedy to odprawiano na tym terenie różnego rodzaju czczenia różnych guseł i pojawianiu się wielu duchów, zatem od niepamiętnych czasów to było miejsce idealne, by się zabić.
Drastyczny wzrost samobójstw nastąpił od momentu publikacji książki "kompletny podręcznik samobójstwa"autorstwa Wataru Tsurumi. Autor podkreśla, że miejsce to jest "idealnym miejscem do skończenia życia"
Wnioskując autor rozsławił tym samym las, w którym tak wiele osób odebrało sobie życie.
Reasumując; gdyby autor nie dał docelowego miejsca w książce na zabicie, to nastolatki, którzy przeczytali tę książkę nie byli by potępieni przez yurei, czyli złe duchy. 
Pracownicy lasu, którzy są odpowiedzialni za sprzątanie zwłok grają w kamień papier nożyce, by nie spać w pokoju z osamotnionymi ciałami.
Odnalezione ciała miały często przy sobie ten podręcznik, dlatego twierdzi się, że to właśnie z winy książki odebrali sobie życie właśnie w tym lesie.
Okładka "Kompletnego podręcznika samobójstwa"

Podróż po lesie
Od kolosalnego wzrostu samobójstw w Aokigaharze policja przestała podawać informacje na temat liczby samobójstw w nadziei, że miejsce nie będzie tak często wybierane na odebranie sobie życia, dlatego wchodząc do lasu można napotkać tabliczki postawione przez policje, które są skierowane do przyszłych samobójców nakłaniające do zmiany decyzji typu:
„Twoje życie jest cennym darem Twoich rodziców! Proszę, skontaktuj się z policją zanim postanowisz się zabić!” 
Tabliczka przed wejściem do lasu.

Z relacji świadków, którzy wypowiadali się na ten temat las od samego już wejścia tętni strachem i w powietrzu czuć unoszący się zapach padliny.

Wchodząc możemy zobaczyć leżące na drodze rzeczy osobiste, a na drzewach…
cóż… wisielce.Samobójcy często sobie wybierają nietypowe miejsca na śmierć, np. rozbijają namiot, gdzie potem możemy znaleźć jego rzeczy używane jeszcze za życia, a także przedmioty, którymi mógł odebrać sobie życie, np. tabletki, żyletki, itp.

Osoby, które odebrały sobie życie przez powieszenie

Na drzewach, gałęziach są często pozawieszane kolorowe wstążeczki, które wskazują na fakt, iż osoba nie jest jeszcze pewna czy chce popełnić samobójstwo, a wstążeczka ma pomóc jej potem odnaleźć drogę powrotną, jednak na nieszczęście ciekawskich; w momencie kiedy tasiemka się kończy można dostrzec nieopodal niej zwłoki.

Jedna ze wstążeczek


Człowiek jest złym stworzeniem, które skazuje drugiego człowieka na pewną śmierć. 
Autor książki najprawdopodobniej nie wiedział, że to odniesie taki skutek, oznacza to, że psychologia człowieka jest bardzo krucha i podatna na każdą bzdurę, a autorzy książek, politycy a nawet sprzedawcy w sklepach manipulują nami jak tylko chcą, tylko po to, żeby mieć większy popyt. 
Nie dajmy się zwieźć, bo świat nie jest taki piękny, jak go malują.



sobota, 14 maja 2016

Aborcja - nieetyczne postępowanie czy ratowanie życia?

Na religii, w kościele, a nawet w internecie i prasie aż huczy od historii związanych z aborcją, powikłaniami po niej i zdaniem kościoła na ten temat, zatem jeśli jesteś mocno wierzący/a i nie chcesz słuchać mojej prawdy o księżach, proszę, opuść tę notkę, zanim mnie shejtujesz :)

Według definicji znalezionych w internecie aborcja jest to przerwanie życia ludzkiego w okresie płodowym za zgodą matki. W Polsce jest to nielegalne i tylko na podstawie jednego z 3 przypadków można ją usunąć:
a) Zagrożenie życia matki lub dziecka
b) Nieodwracalne upośledzenie płodu
c)  Ciąża kazirodcza lub gwałt.

Niedawno było przeprowadzane referendum w sprawie całkowitego zakazu aborcji w Polsce. Wywołało to liczne protesty, bójki i kłótnie pomiędzy ludźmi. 
Generalnie jestem ZA aborcją. W kilku punktach postaram Wam się wyjaśnić mój punkt widzenia na ten cały cyrk związany z aborcją.

1. Wolność osobista.
Każda kobieta ma prawo decydować o samej sobie i jeśli jest już święcie przekonana, że chce dokonać aborcji nie ze względu na "wpadkę", ale w oparciu o jeden z tych trzech przykładów, to powinna to zrobić i żaden ksiądz, burmistrz, psycholog a nawet prezydent nie powinni się wypowiadać na ten temat. 

2. Myśl o dziecku.
Jeśli jesteś kobietą/dziewczyną, pomyśl:
Co by się stało, gdybyś była w ciąży i nagle okazałoby się, że Twoje dziecko urodzi się martwe lub sparaliżowane? Chciałabyś trzymać na rękach to, co nosiłaś pod sercem 9 miesięcy w dodatku martwe? Przywołam tutaj przykład prof. Chazana, który nie dokonał aborcji mimo próśb matki 
i podparciem się argumentem "a" i "b" zawartymi powyżej. Pomyślcie sobie, co czuła matka, która trzymała swoje maleństwo bez połowy głowy, ze  zwisającym jednym oczkiem, mózgiem w środku pustym w dodatku na wierzchu i rozszczepem całej twarzy?
Matka będzie miała do końca życia uraz, bo dziecko spod jej serca, któremu już kupiła ubranka będzie umierało w męczarniach przez pożal się Boże ratownika, który nie chciał uratować najzwyczajniej w świecie psychiki matki ani uczuć dziecka po porodzie. To jego należy nazwać zabójcą, a nie lekarzy dopuszczających się aborcji.
Jeśli dziecko urodziłoby się sparaliżowane, to przecież nie dość, że Ty się będziesz się do końca życia męczyć (uwierzcie, sparaliżowane dziecko to żadna przyjemność) to jeszcze Twoje dziecko nie będzie mogło grać w piłkę, nie będzie mogło powiedzieć "kocham Cię mamo" czy też będzie całe życie warzywem. 
Chciałabyś na to wszystko patrzeć? Zastanów się, zanim podważysz ten argument wiarą czy czymś jeszcze innym.

3. "Wiesz dziecko drogie ile bierzemy za chrzest?"
Specjalnie udałam się na sąsiednią parafię, by zrobić wywiad z pewnym znajomym księdzem, który, gdy mu go pytałam, to  podpierał cały czas, że to jest nieetyczne i jest to zabójstwo człowieka. Gdy mu cały czas podawałam kontrargumenty i podawałam przykłady, które były bardzo znaczące i objaśniały moją tezę dlaczego jestem za, w końcu się zdenerwował i wyrzucił mnie z plebanii.
Następnego dnia zadzwonił do mnie i w całej rozmowie zaczął mnie przepraszać za swoje postępowanie i ponownie zaprosił na wywiad. Z racji tego, że mam dość blisko do plebanii ubrałam się i wyszłam. 
Gdy znów zaczęliśmy o tym rozmawiać padło hasło "Wiesz dziecko drogie ile bierzemy za chrzest?". Wstrząsnęło mną. Dawno już się nie spotkałam z odpłatnym chrztem. Gdy wyjaśnił mi jakie kolosalne sumy potrafią uzbierać w ciągu dnia na tacy + chrzest i inne uroczystości związane z sakramentami, to nie chciało mi się wierzyć...
To straszne, że nawet duszpasterze nawet są tak łasi na pieniądze. 

Na koniec dodaję 3 DRASTYCZNE ZDJĘCIA dzieci, które żyły tylko przez parę minut.

                                                Choroba nazywana cyklopią (jedno oko).
                                           Chciał/abyś trzymać takie martwe maleństwo 
                                                 patrzył/abyś spokojnie jak się męczy?
Płód arlekin. Spoczywaj w pokoju, 10 minutowe
maleństwo.
Syrenowość kończyn. Świat przeprasza Cię
za Twoją niewinną śmierć.



środa, 11 maja 2016

Nazywam się...

Długo się zbierałam, zanim napisałam tą notkę, ponieważ moje życie to jedna wielka sinusoida, za którą nie sposób nadążyć, no, ale do rzeczy.
Nazywam się Karolina, 7 lipca skończę 18 wiosnę bytu na tej ziemi. Pewnie zadajesz sobie teraz pytanie - "skąd się wzięła, co ją tu przywiało?" 
Trudno powiedzieć, dlaczego zaczęłam pisać ten blog, ponieważ jeszcze tydzień temu nie miałam wcale pomysłu na tematykę, jednak dziś rano obudziłam się z przekonaniem, że napiszę notkę powitalną. 

Jestem z Wenus, a mimo to nie będę prowadzić bloga fashion. Dlaczego?
Szczerze mówiąc nie znam się za bardzo na modzie.
Wiesz, jak trudno jest zaimponować w tych czasach czytelnikowi? 
Musisz mieć dobry sprzęt do fotografowania, być dzianym i przede wszystkim codziennie coś robić.

W odróżnieniu od reszty mojego pokolenia "z" będę się rozpisywać na tematy często poruszane w mediach i wyrażała swoje zdanie na dany temat i jak zawarte w blogu przede wszystkim będę kminić. No dobra... czasem będę mówiła, co ciekawego u mnie, żebyś nie myślał, że nie mam życia :)
 Powracając, będę odwiedzała mało znane miejsca w moim mieście, przybliżę Wam pewne historie związane również z moim miastem, miejscowe legendy, etc.

Jeśli chodzi o moje hobby. 
To bardzo szeroko pojęty temat, dlatego postaram się go jak najbardziej streścić. 
Od dziecka pasjonuję się aktorstwem, technologią i grami komputerowymi. Niedawno zaczęłam się też interesować fotografią, tyle, że jedyny aparat jaki mam w posiadaniu, to ten w telefonie.
W przyszłości bardzo bym chciała zostać dziennikarzem lub kulturoznawcą, zatem ten blog będzie takim moim "treningiem" w wypowiadaniu się na różne tematy, coby w trakcie wypowiedzi się nie zaciąć :)

Uszczęśliwia mnie pomaganie różynm ludziom, nie tylko biednym i potrzebującym, ale także zagubionym 
i prowadzącym przykry tryb życia, ponieważ czuję wtedy niebywały pokój i dziwnie napływającą satysfakcję. 
Jeśli chodzi o dalszy temat pomagania, to uwielbiam również pomagać zwierzętom, wspomagam akcje charytatywne na ich rzecz.
To chyba by było na tyle ;)
Na dole moje zdjęcie.